15| Wybór.
2008-10-27
22:30:00


Edycja -> Zaznacz wszystko -> Delete...

Nie tak, nie, tak...

Znowu szukam niewiadomo czego. Balansuje na granicy tego kim chciałabym być, a tego kim jestem naprawdę. Tyle możliwości, które powinny dawać wolność tylko mnie ograniczają. Zbyt dużo rzeczy, które musze ignorować, zbyt dużo tych, na które musze uważać. To jeszcze nie jest kłamstwo, jeszcze... Nic nie znaczące słowa znowu kłębią się w mojej głowie. Czy cokolwiek czuje gdy jestem tak rozbita? Czy może to być cokolwiek sensownego? Nie, nie może. Oddycham powietrzem bez tlenu. Nic nie jest tak jak powinno być... A może właściwie nic nie „powinno być”?... Może trzeba przestać oceniać tą cholerną rzeczywistość tylko bez oporu się jej poddać!? Stać się tym przed czym uciekam. Chociaż może powinnam... nie, nie. Nic nie powinnaś głupia. Czemu znowu tak myślisz? Tak – tęsknie. Tak! Jestem rozdarta! Tak! Myśle o tym... Przestaje znowu widzieć sens tego wszystkiego, a z drugiej strony... sama nie wierze swoim słowom. Tik, tak.. tik, tak... nie, tak... tak, nie... Czy chcesz to wszystko stracić? Wpadając w to wszystko? Po tym nic nie będzie tak jak było. Przecież masz tyle możliwości....


skomentuj


..:|:..


14| Złość.
2008-10-14
20:45:50


Jestem zła na siebie za bezpłciowość, mdłość i codzienność słów... przeżyć. Zamknięta w schemacie powtarzanym co dnia, pogrążam się w coraz bardziej pokracznych myślach. Nie ma początku i nie ma końca. Sam środek tak prozaicznie wyrażony. Brak poetyki mimo tak pięknego "teraz". Chcę krzyczeć, ale tym krzykiem jest tylko cichy szept rozbrzmiewający w ciszy pustego mieszkania. Nie, nie, nie... po prostu nie chce.

skomentuj


..:|:..


13| Szczęśliwa?
2008-09-26
20:15:00


Nic nie musze udawać. Zupełnie nic. Taka po prostu niezależność. Wielkimi krokami zbliżam się do ostatecznego wyjazdu. Czuje się dziwnie - tak, odzywa się druga natura. Ta, która myśli cynicznie, nie melancholijnie. Ta, która jest zjadliwa i wredna, a nie wrażliwa i subtelna. Może to maska... ale czemu mam jej nie ubierać skoro tak dobrze się w niej czuje? Błądzę ciągle ucząc się nowych słów i myśli. W poprzek, na przekór. Z jednej strony jasne światło, z drugiej rdzawe płomienie. Uciekam, bawię się kolorami jesieni. Proszę, zostań moją kochanką.

skomentuj


..:|:..


12| Pustka oczu.
2008-09-22
19:28:08


Piękna Jesieni co przychodzisz, czemu przynosisz ze sobą tyle wspomnień, smutku. Nowe łzy? Dziś.. z 22/23 września jest Równonoc Jesienna.. Mabon... zapalam świece i oddaje się innemu światu, temu duchowemu, do którego nie każdy chce mieć dostęp. Pogrążam się w nicości. Pustka moich oczu mówi wiele o tym jak się czuje. Na przekór codzienności wyszukuje w sobie słowa, których brzmienie już dawno zanikło pośród potoczyzmów. Czy nigdy nie przestanę marzyć? Walka z samym sobą mnie przerasta... samotność. Doceniam te drobne gesty, na prawdę je dostrzegam. Są piękniejsze niż bezpośredniość. Za bardzo żyje tym czego nie ma... upadając coraz bardziej przypominam sobie siebie. Nie jestem egocentryczką, jestem po prostu zagubiona.

skomentuj


..:|:..




Od lat żyje we mnie Venefica. Sama do końca jej nie znam, ale pozwalam jej tu pisać. Mam nadzieje, że będę tu dłużej niż kilka dni.

Szablon i teksty
mojego autorstwa. Gdy będzie inaczej dam o tym znać.


Książeczka pamiątkowa.


Przeszłość:


2008
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec


Przglądarka Firefox